Od 11 do 13 września na Sadybie odbędzie się kolejna edycja festynu-festiwalu Babie Lato. W programie znajdą się m.in. deblowy turniej tenisowy, koncert, spotkanie autorskie, pchli targ i debiutująca w tym roku gra miejska. Na turniej już ruszyły zapisy.

Zaledwie dzień po tym, jak zniesiono tam zakaz kąpieli, strzeżone kąpielisko na Jeziorku Czerniakowskim ponownie jest zamknięte. Powodem są sinice.

W sierpniu 1944 roku młoda sanitariuszka ratowała ranne dzieci w warszawskim szpitalu przy Żytniej, patrząc, jak Niemcy rozstrzeliwują personel pod murem. Dziś Maria Mostowska jest jedną z ostatnich żyjących uczestniczek Powstania Warszawskiego mieszkających na Sadybie.

W poniedziałek 3 sierpnia, przed godziną 16.00 zniesiono zakaz kąpieli na Jeziorku Czerniakowskim. Kąpielisko przy ulicy Jeziornej 4 znów jest otwarte, a decyzję ogłosił administrator obiektu, OSiR Mokotów.

Gdy dziś mówi się o Powstaniu Warszawskim, najczęściej mówi się o tych, którzy w nim zginęli. Tymczasem na starej Sadybie, w domu przy jednej z cichych, zielonych uliczek, wciąż mieszka jeden z tych, którzy przeżyli.

Powstanie Warszawskie przerwało sielskie życie wielu dwudziestolatków z Sadyby. Spośród kilkudziesięciu osób wybraliśmy dwie, które wyróżniały się w śmietance towarzyskiej osiedla, a którym los wybrał dwie różne drogi.

Maciej Piekarski miał 11 lat, gdy na Sadybie wybuchło Powstanie Warszawskie. Tego dnia pożegnał starszego brata Antka, który poszedł na koncentrację do browaru Haberbuscha. Matka, żegnając syna szeptem przez łzy, jakby przeczuwała, co się stanie: „On nie wróci…”

Nie pokazywała twarzy nikomu. Chodziła ulicami starej Sadyby zawsze tak samo ubrana, budząc ciekawość i strach, aż w końcu trafiła nawet na łamy „Życia Warszawy". Dopiero wspomnienia jednej z opiekunek społecznych, spisane po latach, wyjaśniły, kim naprawdę była Halinka.

Króla Lula, chowanego i „wojnę przeciwko-piwko" pamięta do dziś, choć od tamtych zabaw minęło ponad pięćdziesiąt lat. Lunia Bonder, mieszkanka ulicy Kołobrzeskiej, w swoim rozdziale książki „Wspomnienia z naszej Sadyby" opisuje świat, w którym łąki sięgały aż do Siekierek, a najgorszą karą było wpadnięcie do strumyka w nowych pepegach.

Rafał Trzaskowski nagrał specjalne oświadczenie po tym, jak zaapelowały do niego przedszkolaki z Sadyby. Przy tej okazji złożył ważną publiczną obietnicę w sprawie wysychającego Jeziorka Czerniakowskiego.

Copyright © Sadyba24.pl               O nas    |     Zostań reporterem   |   Reklama   |     Kontakt    |