W poniedziałek 3 sierpnia, jeszcze przed godziną 16.00, OSiR Mokotów ogłosił, że woda w Jeziorku Czerniakowskim znów nadaje się do kąpieli. Radość warszawiaków nie trwała jednak długo – już we wtorek 4 sierpnia administrator obiektu poinformował o kolejnym zamknięciu kąpieliska, tym razem z powodu podejrzenia występowania sinic.
Co się stało
Informację o zamknięciu strzeżonego kąpieliska nad Jeziorkiem Czerniakowskim przekazał we wtorek 4 sierpnia administrujący terenem Ośrodek Sportu i Rekreacji Mokotów. Ośrodek zaapelował, by przestrzegać zakazu kąpieli, zastrzegając jednocześnie, że pozostałe badane parametry wody są dobre – problemem są wyłącznie sinice, czyli cyjanobakterie.
Po ogłoszeniu zakazu wejście na kąpielisko odgrodzono od strony plaży na całej szerokości czerwono-białą taśmą, a obok ustawiono tabliczkę informującą o zakazie kąpieli z powodu wykrycia sinic. Na terenie kąpieliska nie było jednak widać wyraźnych oznak kożucha sinicowego na wodzie. Obok boi wyznaczających granice kąpieliska chętni mimo zakazu nadal się kąpali.
Krótka pamięć kąpieliska
To już druga zmiana statusu kąpieliska w ciągu tygodnia. Od piątku 25 lipca do poniedziałku 3 sierpnia obowiązywał tam zakaz wchodzenia do wody – tym razem z powodu przekroczonych parametrów mikrobiologicznych. Próbkę pobraną 20 lipca zbadano pod kątem enterokoków kałowych, których poziom okazał się niemal dwukrotnie wyższy od dopuszczalnej normy, co zmusiło OSiR Mokotów do zamknięcia kąpieliska i zawieszenia dozoru ratowniczego.
Sytuacja zaczęła się poprawiać w kolejnych dniach. Kolejna próbka, pobrana 28 lipca wczesnym rankiem, wykazała poziom Escherichia coli na poziomie 430 jednostek NPL na 100 mililitrów wody przy dopuszczalnej normie do 1000, oraz enterokoków kałowych na poziomie 234 NPL na 100 mililitrów przy limicie 400. Na tej podstawie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Warszawie 3 sierpnia stwierdził, że woda spełnia wymagania i jest przydatna do kąpieli, po czym OSiR Mokotów zniósł zakaz przed godziną 16.00 tego samego dnia.
Radość z odzyskanego kąpieliska trwała więc niespełna dobę. Sinice, w przeciwieństwie do bakterii kałowych, potrafią pojawić się i namnożyć znacznie szybciej, zwłaszcza przy wysokiej temperaturze wody, dużym nasłonecznieniu i braku wiatru.
Czym są sinice i dlaczego są groźne
Sinice, nazywane też cyjanobakteriami, to jedne z najstarszych organizmów na Ziemi. Podczas bezwietrznej, upalnej pogody potrafią gwałtownie namnożyć się i tworzyć na powierzchni wody charakterystyczne skupiska przypominające rozlaną farbę lub zieloną galaretkę. Część gatunków wytwarza toksyny niebezpieczne dla zdrowia – kontakt z zanieczyszczoną nimi wodą może powodować podrażnienia skóry, nudności, bóle głowy i brzucha, a w skrajnych przypadkach poważniejsze dolegliwości.
Co dalej
Jeziorko Czerniakowskie przy ulicy Jeziornej to naturalny zbiornik wodny, w którego południowej części znajdują się dostępne bezpłatnie dla warszawiaków plaża, kąpielisko i siłownia plenerowa.
Na razie nie wiadomo, kiedy zakaz kąpieli zostanie zniesiony. Dyrektor OSiR Mokotów, Krzysztof Rosiński, przekazał redakcji Sadyba24 dodatkowe informacje o postępowaniu w tej sprawie:
„Dziś pobrano kolejne badania. Niestety, na wyniki trzeba poczekać od 3 do 5 dni” – powiedział dyrektor placówki.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, kolejne, regularne badanie wody w ramach cyklu monitoringu zaplanowano na 17 sierpnia. Wyniki próbek pobranych we wtorek, o których mówił dyrektor OSiR, mają jednak dotyczyć bezpośrednio obecnego zamknięcia i pojawić się wcześniej. Do tego czasu teren wokół jeziorka pozostaje dostępny dla spacerowiczów, jednak wejście do wody jest zabronione.
