Jeszcze tydzień temu obowiązywał tam zakaz wchodzenia do wody. Decyzja o ponownym otwarciu nie wzięła się znikąd – stoi za nią konkretny dokument i konkretne liczby.
Skąd ta zmiana? Sanepid dał zielone światło
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w m.st. Warszawie wydał 3 sierpnia pismo, w którym stwierdza wprost: woda w kąpielisku spełnia wymagania i jest przydatna do kąpieli. Podstawą oceny było sprawozdanie z badań laboratoryjnych oraz wizualna kontrola stanu wody, przeprowadzona przez organizatora kąpieliska. Inspektor powołał się przy tym na Prawo wodne oraz rozporządzenie Ministra Zdrowia, które precyzyjnie określa, jakie parametry musi spełniać woda, żeby można było się w niej bezpiecznie kąpać.
Co pokazały badania z 28 lipca?
Próbkę wody pobrano z toni Jeziorka Czerniakowskiego 28 lipca, wczesnym rankiem, o 5:45. Akredytowane laboratorium sprawdziło dwa parametry mikrobiologiczne, które najlepiej pokazują, czy woda jest zanieczyszczona odchodami zwierząt lub ludzi.
Escherichia coli, czyli popularna pałeczka okrężnicy, wyniosła 430 jednostek NPL na 100 mililitrów wody. Norma dopuszcza wynik do 1000, więc zapas jest spory. Drugi parametr, enterokoki kałowe, osiągnął wartość 234 NPL na 100 mililitrów przy dopuszczalnym limicie 400. Oba wyniki laboratorium oznaczyło jako zgodne z wymaganiami.
Dlaczego wcześniej było „niezgodne"?
Warto przypomnieć, skąd w ogóle wzięło się zamknięcie. Poprzednia próbka, pobrana 20 lipca, wykazała przekroczenie poziomu enterokoków kałowych niemal dwukrotnie ponad dopuszczalną normę. To właśnie ten wynik zmusił OSiR Mokotów do zamknięcia kąpieliska do odwołania i zawieszenia dozoru ratowniczego. Enterokoki namnażają się szybko po opadach, kiedy do wody spływają zanieczyszczenia z okolicznego terenu, dlatego ich poziom potrafi się zmieniać z tygodnia na tydzień.
Co to oznacza dla mieszkańców Sadyby?
Kąpielisko wraca do normalnego funkcjonowania, łącznie z dozorem ratowniczym. Osoby korzystające z wody powinny jednak pamiętać, że jakość wody w niewielkich, płytkich zbiornikach potrafi się zmieniać dość szybko, zwłaszcza po intensywnych opadach deszczu. Sanepid prowadzi kontrolę cyklicznie, więc kolejne wyniki badań pojawią się w najbliższych tygodniach. Do tego czasu Jeziorko Czerniakowskie pozostaje otwarte dla wszystkich, którzy chcą się ochłodzić w letnim upale.
