Powstanie Warszawskie przerwało sielskie życie wielu dwudziestolatków z Sadyby. Spośród kilkudziesięciu osób wybraliśmy dwie, które wyróżniały się w śmietance towarzyskiej osiedla, a którym los wybrał dwie różne drogi.
Maciej Piekarski miał 11 lat, gdy na Sadybie wybuchło Powstanie Warszawskie. Tego dnia pożegnał starszego brata Antka, który poszedł na koncentrację do browaru Haberbuscha. Matka, żegnając syna szeptem przez łzy, jakby przeczuwała, co się stanie: „On nie wróci…”