Remont Orężnej na odcinku od Powsińskiej do Zdrojowej zakończył się przed wakacjami. Status zaawansowania drugiego odcinka Orężnej i pozostałych dwóch ulic, planowanych do remontu, długo pozostawał niejasny. Czy jesień przyniesie jakiś postęp?
Orężna, etap II: od „brak kosztorysu” przez „brak zabezpieczonych środków” do konkretnego kwartału
Historia tej ulicy to jedna z najdłużej ciągnących się spraw na starej Sadybie. Pierwsze konkretne obietnice remontu złożył jeszcze w grudniu 2017 roku ówczesny burmistrz Mokotowa Bogdan Olesiński, zapowiadając koncepcję przebudowy na 2018 rok. Koncepcja i projekt wykonawczy powstały dopiero pięć lat później, a przetarg na dokumentację ogłoszono w styczniu 2023 roku i już wtedy się opóźniał. Same roboty budowlane na odcinku Powsińska–Zdrojowa ruszyły dopiero latem 2025 roku i od pierwszych dni komplikowały się kolejnymi odkryciami – przedwojennym brukiem pod asfaltem, zagrożonymi stuletnimi jesionami, betonem przy korzeniach drzew.
Kiedy w czerwcu tego roku oddano już do użytku pierwszy odcinek Orężnej, mieszkańcy drugiego odcinka – od Zdrojowej do Sobieskiego – nie kryli oburzenia. Nikt im bowiem z urzędu nie powiedział, dlaczego remont się nagle zatrzymał. Nic dziwnego – powody zmieniały się w czasie. Najpierw – w kwietniu i maju tego roku - dzielnica czekała na kosztorys od wykonawcy pierwszego odcinka, firmy Balzola, aby na tej podstawie zdecydować, czy powierzyć mu wykonanie drugiego odcinka, czy ogłosić nowy przetarg. Kiedy w połowie czerwca, kosztorys się wreszcie pojawił, dzielnica – mając komplet dokumentacji i zgodę konserwatora – poinformowała, że nie podjęła ostatecznej decyzji z nowego powodu: „z uwagi na brak zabezpieczonych środków na realizację zadania”. 22 czerwca, rzecznik urzędu, Tomasz Keller, zapowiedział wstępny termin usunięcia tej drugiej przeszkody: „Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta po zabezpieczeniu stosownych środków na realizację zadania, planowany termin zabezpieczenia środków III kwartał br."
Ten harmonogram się potwierdził. Jak informuje Tomasz Keller, drugi etap przebudowy Orężnej – na odcinku od Zdrojowej do ulicy Jana III Sobieskiego, w ramach zadania „Poprawa układu drogowego” – ma ruszyć w czwartym kwartale 2026 roku, a zakończyć się w 2027 roku. To pierwszy konkretny termin, jaki dzielnica podaje dla tego etapu od miesięcy.
Polanicka: harmonogram bez większych niespodzianek
Sytuacja krótkiej ulicy Polanickiej od początku wyglądała spokojniej niż Orężnej, choć i tu nie obyło się bez przeszkód. W maju 2025 roku konserwator zabytków odrzucił pierwszą, szerszą koncepcję przebudowy – powołując się na wpis ulicy do gminnej ewidencji zabytków i jej historyczną nawierzchnię. Jesienią 2025 roku Komisja Inżynierii Miejskiej i Gospodarki Komunalnej rady Mokotowa wskazała mimo to modernizację Polanickiej jako jeden z priorytetów na 2026 rok, a przetarg na dokumentację projektowo-kosztorysową ogłoszono w grudniu 2025 roku. Do przetargu stanęła tylko jedna firma – KOM-PROJEKT Sp. z o.o. z Makowa Mazowieckiego – z ofertą o ponad 30 tysięcy złotych niższą od zakładanego budżetu.
Przetarg rozstrzygnięto na początku lutego 2026 roku, a samą umowę podpisano 27 lutego 2026 roku, na dziewięć miesięcy. To zgadza się z tym, co pisaliśmy wcześniej: przy dziewięciomiesięcznym terminie realizacji dokumentacja powinna trafić do urzędu jeszcze w tym roku, około listopada. Wybór wykonawcy przebudowy i same roboty budowlane przedstawiciel dzielnicy przewiduje na rok 2027. Jak jednak zastrzega, roboty ruszą dopiero „jak uzyskamy środki finansowe przeznaczone na realizację robót budowlanych”.
Goczałkowicka: przetarg, który trzeba będzie powtórzyć
Inaczej niż w przypadku Polanickiej, wokół Goczałkowickiej od miesięcy trwa spór – z jednej strony mieszkańcy osiedla Zen Garden domagają się utwardzenia drogi i oświetlenia, z drugiej przyrodnicy ostrzegają przed ingerencją w otoczenie rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie. Mimo trwającego wokół tej ulicy sporu w marcu tego roku dzielnica ogłosiła przetarg na dokumentację – z zarezerwowanym budżetem 280 700 zł. Do postępowania zgłosiły się dwie firmy, ale nawet niższa z ofert, złożona przez MT-Projekt z Grójca na 318 939 zł, przekroczyła budżet dzielnicy o blisko 38 300 zł, czyli ponad 13 procent. Przekroczenie kosztorysu spowodowało, że 3 kwietnia 2026 roku burmistrz Mokotowa Rafał Miastowski unieważnił postępowanie.
Po kilku miesiącach ciszy, dzielnica wraca do tematu. „Postępowanie przetargowe pn.: Opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla modernizacji ulicy Goczałkowickiej (…) zostanie przez nas ponowione jak tylko zostaną przyznane środki finansowe na jego pokrycie” – obiecuje rzecznik dzielnicy Mokotów.
