Kilkudziesięciu naukowców i drugie tyle organizacji społecznych wystosowało dziś list do prezydenta Trzaskowskiego. Domagają się w nim pilnego sfinansowania studium wykonalności dla zasilenia Jeziorka Czerniakowskiego wodą. W tym samym duchu swoje stanowisko przygotowali radni z Mokotowa. Na wczorajszej sesji rady dzielnicy Mokotów uchwalili je jednogłośnie, głosami wszystkich klubów: KO, PiS i MJN. Obie inicjatywy padają w momencie, gdy poziom wody w rezerwacie jest najniższy od blisko dwóch dekad.
Jeziorko Czerniakowskie to jeden z niewielu w Polsce miejskich rezerwatów ze zbiornikiem wodnym. To dom dla dziesiątek gatunków roślin i zwierząt, a latem jedyne legalne naturalne kąpielisko w stolicy. Od lat traci jednak wodę szybciej, niż udaje się ją uzupełniać. Teraz, po kolejnym niepokojącym pomiarze, temat trafia jednocześnie na biurko prezydenta miasta i pod nadchodzące obrady rady Warszawy.
List do ratusza: kilkadziesiąt podpisów ze świata nauki i organizacji społecznych
List, złożony rano w środę 8 lipca, zaadresowano do prezydenta Rafała Trzaskowskiego (pełną treść publikujemy na końcu artykułu). Podpisało go ponad 60 naukowców i organizacji społecznych. Wśród 30 znanych przedstawicieli środowiska naukowego znaleźli się przedstawiciele Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW), Uniwersytetu Warszawskiego (UW), Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM), Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego (IOŚ-PIB) oraz Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk (PAN).
List poparło również ponad 30 organizacji społecznych. Do najważniejszych z nich należą znane ogólnopolskie marki: Fundacja WWF Polska, Klub Gaja, Fundacja Sendzimira, Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, ale również największy ruch miejski w Warszawie - Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, oraz organizacje lokalne z okolic Jeziorka Czerniakowskiego, które zainicjowały powstanie listu Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Miasto Ogród Sadyba, Fundacja Zielona Mrówka i Stowarzyszenie Żywe Stegny.
Autorzy proszą miasto o pilne wygospodarowanie w budżecie środków na studium wykonalności możliwych sposobów doprowadzenia wody do zbiornika. Szczególny nacisk kładą na wariant połączenia z Wisłą.
Sygnatariusze przypominają, że objętość jeziora zmniejszyła się w ciągu ostatniego stulecia o połowę. Ich zdaniem przyjęta niedawno przez miasto koncepcja zagospodarowania wód opadowych na Łuku Siekierkowskim, mimo zapowiedzi, nie rozwiąże problemu. Dostarczy zbiornikowi jedynie ułamek potrzebnej wody, i to tylko przy rzadkich, nawalnych opadach.
W liście wskazano też kilka rozważanych dotąd wariantów zasilenia Jeziorka: rurę z Wisły, przekierowanie wód z Kanału Siekierkowskiego lub Potoku Służewieckiego, a także wykorzystanie wód z drenażu terenu Elektrociepłowni Siekierki. Autorzy apelują o wybranie jednego z nich do pogłębionej analizy i możliwie szybkiego wdrożenia.
Podobny ton w Radzie Dzielnicy
Niemal równolegle podobny w wymowie dokument przygotowała grupa radnych Mokotowa reprezentująca klub Miasto Jest Nasze. Rada Dzielnicy Mokotów, która obradowała we wtorek 7 lipca, jednogłośnie – 22 głosami – przyjęła ten dokument jako oficjalne stanowisko Rady Dzielnicy Mokotów (pełną treść publikujemy na końcu artykułu).
W przyjętym przez radnych dokumencie znalazło się "głębokie zaniepokojenie stanem rezerwatu". Radni wzywają prezydenta miasta oraz zespół ds. ochrony Jeziorka Czerniakowskiego do przygotowania koncepcji, która ma na celu doprowadzenie wody do wysychającego Jeziorka.
W uzasadnieniu argumentują, że przyjęta przez miasto koncepcja zagospodarowania wód opadowych na Łuku Siekierkowskim może okazać się niewystarczająca. Powołując się na głos mieszkańców oraz lokalnych stowarzyszeń, radni wskazują, że potrzeba rozwiązań bardziej niestandardowych, w tym doprowadzenia wody bezpośrednio z Wisły. Rada wnosi też o zabezpieczenie w budżecie miasta środków finansowych na realizację tych celów.
Kulisy sprawy na swoim Instagramie i na profilu MJN Mokotów podaje jedna z autorek stanowiska, radna MJN Zofia Jaworowska. Tu też – podobnie jak w liście naukowców - przebija złość na niemoc i pozorowane działania miasta.
„Niemoc w kwestii Jeziorka Czerniakowskiego (…) naprawdę boli. Jakby Warszawa już dawno uznała, że nic z tego nie będzie. Jeziorko skazane jest na niebyt. Trzeba dać mu umrzeć, okolicę zabudować, po co się gimnastykować. O rozwiązania od lat apeluje zespół ds. Jeziorka w mieście. I co? I nic.”
Jaworowska precyzuje, jakich działań oczekują radni MJN od miasta.
„Pora na sprawdzenie odważnej, a prostej w istocie koncepcji, w dodatku już sprawdzonej na Mazowszu. Pora na rurę, z Wisły do Jeziorka. Pompującą wodę tylko wtedy, kiedy jej stan na Wiśle jest podwyższony – czyli rzadko, ale potencjalnie wystarczająco, by był to tak zwany gamechanger (grozmieniacz) dla małego Jeziorka.”
Na koniec wpisu na Instagramie, ogólna prośba ze stanowiska Rady Mokotowa zyskuje konkretne szczegóły:
„Będziemy zabiegać o środki na rozwój i studium wykonalności tej koncepcji w mieście. Po prostu to sprawdźmy. Teraz albo nigdy. Rura for the win” – zagrzewa do działania radna.
Skąd ta zbieżność w czasie
Impuls do obu inicjatyw dała, jak można wnioskować z treści dokumentów, ostatnia tura spotkań ratuszowego zespołu ds. Jeziorka Czerniakowskiego. Po raz pierwszy od dawna pojawiła się na niej konkretna propozycja poprowadzenia rury z Wisły, niebudząca sprzeciwu urzędników. Wcześniej rozważano różne koncepcje, ale żadna nie doczekała się realizacji. Tymczasem z pomiarów wynika, że w ciągu ostatniego roku lustro wody obniżyło się o około pół metra. To najniższy poziom od kilkunastu lat.
Zarówno list, jak i projekt stanowiska radnych mają w praktyce ten sam cel. Chodzi o to, by skłonić prezydenta do przekazania Zarządowi Zieleni pieniędzy na prace dokumentacyjne i wykonawcze potrzebne do zbudowania połączenia z rzeką.
"Dużo teorii, mało konkretów" – zniechęcenie strony społecznej
Determinacja społeczników wynika też, jak można sądzić, z narastającego poczucia bezsilności. W sobotę, 4 lipca, dzień po kolejnym posiedzeniu ratuszowego zespołu ds. Jeziorka, Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Miasto Ogród Sadyba opublikowało wpis na Facebooku. Mówi w nim wprost o rozczarowaniu spotkaniem i braku "realnego, szczerego zainteresowania" władz miasta ratowaniem zbiornika.
Autorzy wpisu zwracają uwagę, że naukowcy przedstawili twarde dane o zagrożeniach. Mimo to urzędnicy nie przekuwają ich w konkretny plan ratunkowy. Kolejne spotkania zespołu przypominają, ich zdaniem, bardziej akademickie debaty niż działania ratunkowe. Zaznaczają też, że na posiedzeniu zabrakło przedstawiciela Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
We wpisie czytamy:
„Choć naukowcy kładą na stół twarde dane i listę zagrożeń, urzędy nie wykazują chęci aby przekuć je w konkretny plan ratunkowy. Działania Biura Ochrony Środowiska uważamy za opieszałe, powierzchowne i absolutnie niewystarczające. W praktyce to biuro koordynuje pracę całego zespołu.”
„Zamiast dynamicznej akcji ratunkowej, spotkania te coraz bardziej przypominają akademickie debaty – dużo teorii, mało konkretów, a zegar tyka.”
Powrót do sprawy sprzed sześciu lat
To pierwsze od dłuższego czasu tak zorganizowane wystąpienie strony społecznej i naukowej w sprawie Jeziorka. Poprzednie miało miejsce w 2019 roku, gdy pod podobnym apelem podpisało się około 7,6 tysiąca warszawiaków. To wtedy prezydent Trzaskowski powołał specjalny zespół ds. ochrony rezerwatu. Miał on rozstrzygać sprawy Jeziorka w ratuszu.
Jak wynika z niedawnego wpisu Towarzystwa na Facebooku, zespół ten – mimo kilku lat działania – nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Chodzi o najważniejszą kwestię, czyli dowiezienie wody do zbiornika. Bez tego, zdaniem sygnatariuszy listu oraz autorów projektu stanowiska, rezerwat oraz zamieszkujące go gatunki nie przetrwają. Inne tematy, jak bezpieczeństwo na plaży czy oznakowanie okolicy, mają w ich ocenie znaczenie drugorzędne.
Trudny moment dla prezydenta
Sprawa Jeziorka trafia do Trzaskowskiego w niełatwym dla niego okresie. Prezydent zmaga się obecnie z aferą wokół podległego miastu Szpitala Południowego. Afera ta stała się też impulsem do ogłoszonej pod koniec czerwca inicjatywy referendalnej w sprawie jego odwołania. Zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum ma ruszyć w drugiej połowie lipca. Jak pokazała reakcja na aferę szpitalną, w tym żądanie rezygnacji partyjnych radnych z zarządów i rad nadzorczych miejskich spółek, prezydent potrafi działać szybko, gdy uzna sprawę za ważną.
Podobnie było w przypadku długiego sporu kompetencyjnego między Zarządem Zieleni i dzielnicą Mokotów w ubiegłym roku. Dopiero po pół roku od zamknięcia pawilonu sąsiedzkiego na Skwerze Ormiańskim udało się przekazać go dzielnicy Mokotów. Od dawna zabiegali o to mieszkańcy Sadyby, a stało się to możliwe dopiero dzięki interwencji prezydenta Trzaskowskiego i kierownictwa Koalicji Obywatelskiej w Warszawie.
Czy sprawa Jeziorka doczeka się podobnie zdecydowanej reakcji? Nie jest ona kontrowersyjna politycznie, ale dotyczy tysięcy mieszkańców stolicy. Odpowiedź poznamy najpewniej wraz z pracami nad kolejnym budżetem miasta.
List do Pana Rafała Trzaskowskiego Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 17.06.2026 w sprawie pilnego podjęcia działań na rzecz skutecznego zasilenia Jeziorka Czerniakowskiego w wodę
Warszawa, 17 czerwca 2026 roku
Pan Rafał Trzaskowski
Prezydent m.st. Warszawy
Plac Bankowy 3/5
00-950, Warszawa
LIST W SPRAWIE PILNEGO PODJĘCIA DZIAŁAŃ NA RZECZ SKUTECZNEGO ZASILENIA JEZIORKA CZERNIAKOWSKIEGO W WODĘ
Szanowny Panie Prezydencie,
w imieniu mieszkańców Warszawy, grona naukowego oraz organizacji społecznych, którym leży na sercu los Jeziorka Czerniakowskiego, zwracamy się do Pana oraz do Rady Warszawy z prośbą o pilne wygospodarowanie środków w budżecie Miasta na przygotowanie studium wykonalności wskazywanych przez badaczy i urzędników możliwych sposobów doprowadzenia wody do Jeziorka.
Rezerwat Jeziorko Czerniakowskie to unikatowe miejsce na mapie Mazowsza, jak i Polski. Warszawa jest jednym z niewielu dużych miast w kraju mogących się pochwalić naturalnym kąpieliskiem, które od dawna pełni miasto- i kulturotwórczą rolę od dekad, a jednocześnie stanowi dom dla dziesiątek cennych gatunków roślin i zwierząt. Stan rezerwatu pogarsza się w zatrważającym tempie ze względu na zmiany klimatu i presję antropogeniczną; przy planowanej wokół niego zabudowie deweloperskiej spodziewamy się przyspieszenia tempa degradacji tego akwenu. Obecnie już wiadomo, że objętość jeziora w ciągu 100 ostatnich lat zmniejszyła się o połowę (opublikowane dane naukowe SGGW). Dotychczas podejmowane działania ochronne są niewystarczające, jeśli chcemy spowolnić lub zatrzymać całkowicie (a jesteśmy zdania, że to możliwe) obniżanie się poziomu lustra wody w Jeziorku.
Przyjęta niedawno przez Miasto koncepcja zagospodarowania wód opadowych na terenie Łuku Siekierkowskiego tego nie zapewni mimo szumnych zapowiedzi urzędników, tego nie zapewni. Koncepcja ta zakłada jedynie wykorzystanie Jeziorka jako odbiornika części wód opadowych i w żadnej mierze nie jest ona dla niego ratunkiem. W opracowaniu nie oszacowano, jaka jest spodziewana przeciętnie ilość wody, która do jeziora może trafić. Jedyne szacunki podano dla epizodycznego nawalnego deszczu, którego prawdopodobieństwo wystąpienia to 5% (czyli statystycznie – raz na 20 lat). Opad taki dostarczy do jeziora 20 tys. m³. Jest to ok. 10% objętości zbiornika. Taki „zastrzyk” odpowiada jednorazowemu podniesieniu poziomu wody w jeziorze o 14 cm. Tymczasem taka warstwa wody potrafi odparować z jeziora w ciągu kilku tygodni, a obecny poziom wody znajduje się już ponad metr niżej w stosunku do początku lat dwutysięcznych. Kolejny rok walczymy z suszą hydrologiczną. Obecny poziom wody w jeziorze jest najniższym w historii pomiarów. Konieczne są zdecydowane, innowacyjne kroki. Są one możliwe i dostępne.
Ta konieczność pilnego działania nie jest nową potrzebą. Plan ochrony rezerwatu z roku 2012 wskazuje na „konieczność dodatkowego zasilania akwenu wodami odpowiedniej jakości i ilości spoza jego zlewni”. Już w 2019 r. strona społeczna przygotowała petycję wzywającą do ratowania Jeziorka, którą podpisało 7600 mieszkańców. W jej wyniku Pan prezydent powołał Zespół ds. Ochrony Rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie. Niestety mimo 7-letniego działania zespół nie zaproponował rozwiązań eliminujących kluczowe zagrożenia dla jeziora. Od kilku miesięcy strona społeczna wraz z naukowcami apeluje o skuteczne zapobieganie dalszemu obniżaniu się lustra wody.
Przypominamy, że w roku 2022 na zamówienie miasta miała powstać już koncepcja zasilania Jeziorka Czerniakowskiego (wraz z pierwszą koncepcją zagospodarowania wód opadowych dla Czerniakowa Południowego), która zakładała doprowadzenie wody zarówno z systemu zbierania wód opadowych, jak i innego źródła, w znacznie większej ilości. Miasto odstąpiło od umowy z wykonawcą tych opracowań. Nowemu wykonawcy zlecono ponowne opracowanie jedynie koncepcji zagospodarowania wód opadowych (której założenia cytujemy wyżej), natomiast zaniechano prac nad koncepcją docelowego zasilania jeziora wodą z innych źródeł.
Na ostatnim spotkaniu miejskiego Zespołu ds. Jeziorka Czerniakowskiego, z udziałem naukowców z SGGW i Uniwersytetu Warszawskiego, prowadzono dyskusje o różnych wariantach zasilania Jeziorka. Są to warianty zdecydowanie warte pogłębionej analizy i o to apelujemy w tym liście. Jednym z nich jest poprowadzenie rurociągu z Wisły do Jeziorka, która doprowadzi do niego wodę z rzeki – najkorzystniej w okresach stanów średnich. Taki rurociąg mógłby niskim dla Miasta kosztem i bardzo znikomym kosztem dla Wisły zostać wkomponowany w powstającą właśnie infrastrukturę drogową na Augustówce – to najlepszy moment na wdrożenie takiej koncepcji. Z punktu widzenia ochrony żywotnych interesów Wisły, należy podkreślić, że za pośrednictwem odpływu podziemnego woda ta i tak ponownie trafi do rzeki. Tego typu rozwiązanie z sukcesem wprowadzono na Jeziorze Zdworskim pod Płockiem, do którego skierowano wody z systemu melioracyjnego spoza zlewni jeziora, a efekty tego przedsięwzięcia są potwierdzone i opracowane naukowo – mamy więc przykład na Mazowszu, że „da się”. Innym przykładem jest Jezioro Głębokie, zasilane rurociągiem wodami z rzeki Gunicy. W kontekście Jeziorka Czerniakowskiego, dyskutowano także nad wariantem przekierowania części wód z Kanału Siekierkowskiego po zmianie kierunku jego odpływu, powracają także dyskusje o przerzucie wód z Potoku Służewieckiego. W niedalekiej przeszłości rozważano także wykorzystanie wód z głębokiego drenażu terenu Elektrociepłowni Siekierki. Potencjalne rozwiązania są więc już zmapowane – teraz wymagają pogłębionej analizy, wyboru jednego z nich i jak najszybszego wdrożenia działań naprawczych.
Temat jest pilny. Utrata Jeziorka będzie ogromną stratą dla całej Warszawy. Zasoby wodne to gwarancja zdrowia, bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców stolicy. Dlatego wnioskujemy do Pana Prezydenta o współpracę z Radą Warszawy na rzecz przeznaczenia jeszcze w tym roku środków na analizę powyższych koncepcji i studium ich wykonalności, ze szczególnym uwzględnieniem wariantu połączenia z Wisłą po to, aby Jeziorko otrzymało konieczne i najbardziej efektywne wsparcie. Studium pozwoli na stworzenie faktycznej bazy wiedzy, opartej na liczbach i badaniach, do dalszej pracy na rzecz rezerwatu. Dzięki niemu Miasto będzie w stanie wyłonić koncepcję, która będzie możliwa do zrealizowania i pozwoli mądrze wykorzystać środki z budżetu Warszawy. Po siedmiu latach pracy Zespołu ds. Jeziorka, badań naukowców i zaangażowania społecznego wiemy, że bez tego kroku Jeziorko Czerniakowskie wyschnie, co potwierdzają także miejscy urzędnicy. Mamy więc nadzieję na pozytywne rozpatrzenie naszego wniosku.
Jesteśmy otwarci na udzielenie Panu Prezydentowi dodatkowych informacji i spotkanie w celu zaplanowania dalszych działań. Przedstawiciele naukowców są gotowi społecznie wesprzeć miasto w dalszych działaniach. Osobami koordynującymi stronę naukową i organizacji pozarządowych są: Jerzy Piasecki, Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Miasto-Ogród Sadyba, oraz Marta Przedpełska, Fundacja Zielona Mrówka.
Z poważaniem,
Lista popierających osób nauki
- dr hab. Mateusz Grygoruk, prof. nadzwyczajny SGGW – Centrum Badań Klimatu SGGW; hydrologia mokradeł, modelowanie przepływu wód podziemnych oraz restytucja torfowisk i renaturyzacja rzek
- dr inż. Agnieszka Bańkowska-Sobczak – Centrum Badań Klimatu SGGW; Naukowo O Jeziorku
- dr inż. Michał Wasilewicz – Instytut Inżynierii Środowiska SGGW
- prof. Hazem M. Kalaji, DSc, Doctor Honoris Causa – Katedra Botaniki i Fizjologii Roślin
- dr hab. Marzena Suchocka, prof. SGGW – Architektura Krajobrazu
- dr hab. Agnieszka Pasztaleniec – Fykologia, ekologia śródlądowych ekosystemów wodnych
- dr hab. Agnieszka Kolada – Hydrobiologia, ekologia ekosystemów wodnych, limnologia
- dr hab. Andrzej Mikulski – Hydrobiologia, ekologia ekosystemów wodnych
- dr Michał Fic – Ochrona środowiska, geologia oraz planowanie przestrzenne
- dr hab. Piotr Sikorski – Inżynieria Środowiska, Rolnictwo i Ogrodnictwo
- dr Aleksandra Pelechata – Hydrobiologia
- dr Barbara Pietrzak – Hydrobiologia
- dr hab. inż. Krzysztof Kochanek – Inżynieria Środowiska i Hydrologia
- dr inż. Jarosław Suchożebrski – Hydrologia i Gospodarka Wodna
- dr hab. inż. Dorota Mirosław-Świątek – Hydrologia, Inżynieria Środowiska i Gospodarka Wodna
- dr hab. Leszek Hejduk – Inżynieria Środowiska
- dr hab. Daria Sikorska – Inżynieria Środowiska
- dr hab. inż. Agnieszka Bus – Inżynieria Środowiska
- dr hab. Paweł Oglęcki – Inżynieria Środowiska
- dr inż. Maria Grodzka Łukaszewska – Inżynieria Środowiska
- dr inż. Ewa Papierowska – Inżynieria Środowiska
- dr inż. Grzegorz Sinicyn – Inżynieria Środowiska
- dr inż. Łukasz Kaczmarek – Inżynieria Środowiska
- dr inż. Bartosz Bednarz – Inżynieria Środowiska
- dr inż. Ignacy Kardel – Hydrologia
- dr inż. Mateusz Stelmaszczyk – Hydrologia
- dr Maja Głowacka – Ekologia roślin
- dr Karolina Grabowska-Garczyńska – Socjologia, nauki społeczne
- mgr inż. Filip Kamionowski, doktorant – Ochrona środowiska, Architektura Krajobrazu
Lista popierających organizacji społecznych
- Towarzystwo Społeczno Kulturalne Miasto Ogród Sadyba – Jerzy Piasecki
- Fundacja Zielona Mrówka – Marta Przedpełska
- Stowarzyszenie Żywe Stegny – Anna Kucińska
- Fundacja WWF Polska – Katarzyna Nawrocka
- Fundacja Sendzimira – Karolina Maliszewska
- Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze – Piotr Klub
- Klub Gaja – Jacek Bożek
- Mała i Rozlewisko – Daniel Petryczkiewicz
- Fundacja Dzika Polska – Dawid Kaźmierczak
- Zadrzew Zakrzew – Piotr Cis-Wolterowicz
- Fundacja Dzika Lekcja – Agnieszka Kamińska-Włodarczyk
- Rewilding Pomerania Foundation – Artur Furdyna
- Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy – Artur Furdyna
- Stowarzyszenie Nasz Bóbr – Jolanta Zadrożna
- Fundacja Siła Lasu – Łukasz Synowiecki
- Fundacja Klub Myśli Ekologicznej – Barbara Wojtaszek
- Fundacja Nexus – Wojciech Biedrzyński
- Opolskie Towarzystwo Przyrodnicze – Łukasz Berlik
- MOST Spółdzielnia – Maciej Łepkowski
- Fundacja Save Wildlife – Joanna Toczydłowska
- Fundacja Czarna Owca Pana Kota – Joanna Wydrych
- Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze – Aleksandra Lelito
- Inicjatywa Między Drzewami – Edyta Gałan
- Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA – Radosław Gawlik
- Stowarzyszenie M.O.S.T. – Łukasz Misiuna
- Stowarzyszenie Prawnicy na Rzecz Zwierząt – Maria Januszczyk
- Fundacja Zielone Światło – Beata Nowak
- Zielone Wiadomości – Kolektyw redakcyjny
- Stowarzyszenie Empatia – Alicja Spodenkiewicz
- Fundusz Partnerstwa – Dominika Zaręba
- Green REV Institute – Anna Spurek
- Federacja Bezpieczna Żywność – Morgan Janowicz
- Pracownia Edukacji Żywej – Maja Głowacka
- Fundacja Rok Rzeki Wisły – Robert Jankowski
Stanowisko nr 13 Rady Dzielnicy Mokotów z 7 lipca 2026
W sprawie konieczności podjęcia wzmożonych działań na rzecz ratowania Jeziorka Czerniakowskiego
Rada Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy wyraża głębokie zaniepokojenie stanem rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie, w szczególności postępującą degradacją samego Jeziorka i obniżającym się lustrem wody. W związku z powyższym, wzywamy Prezydenta m.st. Warszawy i Zespół ds. ochrony Jeziorka Czerniakowskiego do przygotowania koncepcji mającej na celu doprowadzenie wody do wysychającego Jeziorka.
Przychylając się do głosu lokalnej społeczności Rada Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy apeluje do Prezydenta m.st. Warszawy i Zespołu ds. ochrony Jeziorka Czerniakowskiego o pilnie podjęcie działań w tej kwestii.
Przewodniczący Rady
Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy
Michał Mycka
UZASADNIENIE
Obniżające się lustro wody w Jeziorku Czerniakowskim możemy obserwować od wielu lat. Temu zjawisku sprzyja wzrost temperatur, a także coraz większa presja antropogeniczna na ten unikatowy w skali kraju obszar powodowana m.in. zabudową na terenie Augustówki. Ten zbiornik wodny stanowi dom dla dziesiątek gatunków roślin i zwierząt, a jednocześnie pełni miastotwórczą funkcję dla mieszkańców. Jeziorko pełni też kluczową rolę podczas lata, co roku przyciągając setki ludzi na plażę przy Jeziorku, jedynym legalnym naturalnym kąpielisku w stolicy.
Zasoby wodne to gwarancja zdrowia, bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców stolicy. To azyl dla mieszkańców szukających ochłody w gorące dni.
W ramach prac organów samorządowych powstała „Koncepcja zagospodarowania oraz odprowadzania wód opadowych i roztopowych dla obszaru Łuku Siekierkowskiego na północ i na południe od Trasy Siekierkowskiej” dzięki której ma dojść do zasilania Jeziorka Czerniakowskiego w wody opadowe i roztopowe. Istnieje jednak wysokie prawdopodobieństwo, że nie będzie ona wystarczającym rozwiązaniem, dlatego mieszkańcy oraz lokalne stowarzyszenia podnoszą, iż jedynie wdrożenie bardziej niestandardowych koncepcji mających na celu doprowadzenie wody do rezerwatu – takich jak doprowadzania do Jeziorka wody bezpośrednio z Wisły, jest w stanie zahamować proces wysychania Jeziorka Czerniakowskiego.
Rada Dzielnicy wsłuchując się w głos mieszkańców obawia się, że bez wyjścia poza standardowe, dotychczas podejmowane kroki przez Zespół ds. ochrony Jeziorka Czerniakowskiego oraz Zarząd Zieleni m.st. Warszawy, nie uda się uratować jednego z najcenniejszych przyrodniczo miejsc w Warszawie. Jednocześnie Rada Dzielnicy zdaje sobie sprawę, iż przygotowanie i wdrożenie takiej koncepcji wiążę się z rozważeniem wielu kwestii administracyjnych, przyrodniczych, finansowych oraz technicznych. Dlatego też występujemy ze stanowiskiem wzywającym do wzmożenia działań na rzecz ratowania Jeziorka Czerniakowskiego, pomimo wcześniej przyjętej i realizowanej Koncepcji zagospodarowania oraz odprowadzania wód opadowych i roztopowych dla obszaru łuku Siekierkowskiego na północ i na południe od Trasy Siekierkowskiej.
Jednocześnie wnosimy o zabezpieczenie środków finansowych w budżecie m.st. Warszawy na realizację celów wskazanych w niniejszym stanowisku.
