Centrum Edukacyjno-Rekreacyjne (CER) przy ul. Jeziornej 4 otwarto w lutym 2025 roku jako efekt projektu budżetu obywatelskiego „Jeziorko Czerniakowskie – wspólnie zadbajmy o jego otoczenie". Obiekt – gruntownie wyremontowany z publicznych pieniędzy za nieco ponad 1,5 mln zł, z widokiem na Jeziorko Czerniakowskie – od początku budził wątpliwości co do sposobu wykorzystania.
W rok po uruchomieniu budynku, w lutym 2026 r. opisaliśmy, jak nikłe jest jego zapełnienie: budynek był otwarty przez 72 godziny tygodniowo, a zajęcia odbywały się przez zaledwie 11 z nich – zostawiając ponad 85 proc. czasu niezagospodarowanego. Administrator, OSiR Mokotów, odrzucił wtedy wszelkie sugestie mieszkańców i organizatorów zajęć dotyczące zmian. Dziś, po kilku miesiącach wymiany korespondencji z OSiR Mokotów, wracamy do tematu z nowymi danymi.
Grafiki nie kłamią
Analizując kolejne wersje tygodniowego harmonogramu zajęć publikowanego na stronie OSiR Mokotów, można prześledzić, jak wykorzystanie budynku zmieniało się w czasie.
Grafik ze stycznia 2026 r., który był podstawą naszego lutowego artykułu, pokazywał pięć bloków zajęć w tygodniu. Trwały one łącznie 11 godzin na 72 godziny otwarcia tygodniowo – wskaźnik zajętości wyniósł więc 15 proc., a pustostanu 85 proc.
Grafik obowiązujący od 30 marca 2026 r. – potwierdzony jako aktualny jeszcze 27 kwietnia – przyniósł nie poprawę, lecz regres. Po wygaśnięciu porozumienia OSIR Mokotów ze Stowarzyszeniem „Kobieca Strona Sadyby” ze stycznia 2026 zniknęły trzy z pięciu pozycji. W grafiku pozostały tylko dwie pozycje: zajęcia z jogi (wtorek, godz. 18–20) i warsztaty wokalne (niedziela, godz. 14–16). Cztery godziny zajęć tygodniowo dały wskaźnik zajętości na poziomie: 6 proc., a pustostanu: 94 proc.
Sadyba24.pl pyta, OSiR reklamuje
Wobec bardzo niskiego obłożenia budynku, 21 kwietnia zapytaliśmy OSiR Mokotów, jakie urząd ma pomysły na zwiększenie wykorzystania centrum przy Jeziornej. Ten do dziś nam nie odpowiedział, ale zareagował natychmiast. Dzień po naszym pytaniu – 22 kwietnia – na profilu OSiR Mokotów na Facebooku ukazał się wpis z ofertą komercyjnego najmu sali. Kolejne posty o tej samej treści ukazały się 24, 27 i 30 kwietnia, a 7 maja – piąty z rzędu. Ogłoszenie pojawiło się również na tablicy przed budynkiem. Trudno oprzeć się wrażeniu, że kampania ogłoszeniowa była bezpośrednią reakcją na pytania naszej redakcji.
Treść ogłoszeń jest konkretna: sala do 27 osób, klimatyzacja, rzutnik i ekran, widok na Jeziorko Czerniakowskie, cena 120 zł za godzinę, najem możliwy od poniedziałku do niedzieli w godz. 8–20.
Najnowszy grafik, datowany na 4 maja 2026 r., pokazuje wyraźną zmianę w stosunku do tego z końca marca. Kampania ogłoszeniowa nie przełożyła się co prawda na rezerwacje komercyjne, wzrosła za to liczba godzin na aktywności nieodpłatne. Poza dwoma kontynuowanymi blokami zajęć (z jogi dźwięku i ze śpiewu), doszły trzy nowe bloki (o empatii, o połączeniu z naturą i projekt senioralny).
Przy 18 godzinach zajęć tygodniowo wskaźnik zajętości budynku przy Jeziornej wzrósł do 25 proc. Wynosi więc prawie czterokrotnie więcej niż prawie przez cały kwiecień, ale wciąż znacznie poniżej poziomu 40–60 proc., który w sektorze publicznym uznaje się za akceptowalny.
Taras za kolejne publiczne pieniądze
Tymczasem obiekt ma wkrótce wzbogacić się o kolejną inwestycję finansowaną ze środków publicznych. OSiR Mokotów czeka na ostatnie uzgodnienia projektowe z organami administracji, by ruszyć z budową tarasu od strony Jeziorka Czerniakowskiego – na poziomie pierwszego piętra, jako optyczne rozszerzenie sali konferencyjnej. Środki miasta są już zabezpieczone: w wieloletnim planie finansowym zarezerwowano na ten cel 659 tys. zł. Budowa tarasu z widokiem na Jeziorko to bez wątpienia atrakcyjne uzupełnienie oferty. Pytanie jednak, kto z niego skorzysta, skoro sama sala konferencyjna pozostaje pusta przez trzy czwarte czasu pracy.
Kąpielisko zyskuje – budynek czeka
Trzeba oddać sprawiedliwość: jeśli chodzi o samo kąpielisko i jego otoczenie, OSiR Mokotów – we współpracy z mieszkańcami – robi wyraźne postępy. Teren przy ul. Jeziornej zmienia się szczególnie dzięki kolejnym projektom mieszkańca okolic, Marka Maliszewskiego, tego samego pomysłodawcy, który zapoczątkował remont CER (dawnej WOPR-ówki). Jego dwa zwycięskie projekty budżetu obywatelskiego – „Jeziorko Czerniakowskie – wspólnie zadbajmy o jego otoczenie" (ten z remontem budynku) i „Jeziorko Czerniakowskie – wspólnie zadbajmy o jego otoczenie - Etap II" – były nieformalnie każdorazowo uzgadniane z OSiR Mokotów.
Przykładowo w ramach Etapu II (koszt: 1 047 500 zł) przy kąpielisku Jeziorka Czerniakowskiego powstało 10 ławek-leżaków, profesjonalne boisko do siatkówki plażowej i pływający pomost dla łodzi i kajaków. Dodatkowo odtworzono ścieżkę edukacyjną, uzupełniono plażę o 100 ton piasku, a także zamontowano monitoring wizyjny z minimum pięcioma kamerami oraz światłowód z WiFi dla użytkowników.
Marek Maliszewski, który ze względów zdrowotnych nie był w stanie z nami porozmawiać, określa swoje działania jako podnoszenie walorów estetycznych i użytkowych terenu przy ul. Jeziornej 4. Efekty tych inwestycji są widoczne gołym okiem – i doceniane przez mieszkańców. Tym bardziej rzuca się w oczy kontrast z budynkiem CER, który stoi obok: ładny, wyremontowany, wyposażony – i w dużej mierze pusty.
Stary pomysł na nowy budynek
Na tym tle zaskakuje jeszcze inny wątek, który wyłonił się z dokumentów. Kilka dni temu dotarliśmy do pisma Wydziału Architektury i Budownictwa dla Dzielnicy Mokotów z listopada 2023 r. skierowanego do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego w stołecznym ratuszu. Znalazły się tam wnioski dzielnicy Mokotów do sporządzanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Jeziorka Czerniakowskiego. Jednym z nich był wniosek OSiR Mokotów dotyczący koncepcji zagospodarowania terenu przy ul. Jeziornej 4 – w tym budowy nowego budynku o powierzchni 370 m².
To pomysł, który ma swoją historię. W grudniu 2018 r. portal Sadyba24.pl jako pierwszy opisał plany OSiR Mokotów zakładające budowę drugiego, znacznie większego obiektu w pobliżu obecnego budynku CER (dawnej WOPR-ówki). - Z 500 metrów kwadratowych, które dopuszcza tu plan ochrony, planujemy zbudować 300 metrów – zapowiadał dyrektor OSiR Krzysztof Rosiński. W szczegółach miało to wyglądać tak: „Nowy budynek ma wtopić się w otoczenie, stąd chcemy utrzymać go w linii zabudowy obecnego budynku (…). Główna część nowego budynku - ta po prawej stronie - ma być wykorzystywana do edukacji ekologicznej, ale też do działań kulturalnych i integracji mieszkańców. (…) Edukację ekologiczną widziałbym tu w formie wystawy, nawet zmienianej co kilka tygodni, ale nie zajmującej przestrzeni w środku pomieszczenia. Po środku może być miejsce do wysłuchania wykładu o ekologii, ale powinno też być miejsce do integracji i spotkań z mieszkańcami” – przekonywał dyrektor Rosiński.
W czerwcu 2021 r. podaliśmy, że OSiR porzucił te plany – oficjalnym powodem były skutki pandemii Covid-19 a konkretnie niższe przychody ratusza, które nie pozwalały na realizację nowych inwestycji. W 2023 roku, dwa lata po porzuceniu tamtej koncepcji, we wnioskach do nowego planu miejscowego pojawił się zapis o budynku 370 m² – nieco większym niż planowano poprzednio.
Pytanie, które nasuwa się samo: jak uzasadnić apetyt na nową kubaturę w miejscu, gdzie istniejący obiekt jest zajęty przez jedną czwartą dostępnego czasu? Być może nie trzeba będzie jednak odpowiadać na to pytanie. Wszystko zależy od tego, czy projektanci planu miejscowego dla Jeziorka Czerniakowskiego uwzględnią wniosek OSiR Mokotów o nowy budynek. Przekonamy się o tym wkrótce. Jak niedawno zapowiedział ratusz, plan ma zostać wyłożony do konsultacji społecznych do końca drugiego kwartału tego roku, czyli do końca czerwca.
OSiR: „Miejsce realnie działa"
Przypomnijmy, że w lutym 2026 r. OSiR Mokotów oficjalnie odrzucił pomysły mieszkańców Sadyby i organizatorów zajęć na lepsze wykorzystanie budynku. Mariusz Czapla, zastępca dyrektora OSiR Mokotów, zapewniał nas wówczas, że „miejsce realnie działa i służy mieszkańcom" oraz że nie planuje zmiany formuły funkcjonowania CER. Na pytanie o wskaźnik wypełnienia sal OSiR odpowiedział wymijająco, wskazując jedynie, że jest „otwarty na udostępnianie sal zarówno mieszkańcom, jak i szkołom".
Liczby z kolejnych grafików mówią jednak same za siebie. Wzrost wykorzystania wyremontowanego za 1,5 mln zł obiektu z 14 procent w lutym do 25 procent w maju jest wart odnotowania. Ale trzy czwarte dostępnego czasu bez jakichkolwiek zajęć to nadal dużo za mało nawet jak na standardy budynków publicznych. Do tego budynek przy Jeziorku Czerniakowskim powstał w dużej mierze z myślą o mieszkańcach. A jak widać, na razie służy im rzadko.