Marek Walczewski urodził się 9 kwietnia 1937 roku w Krakowie. Ukończył tamtejszą Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w 1960 roku i przez ponad dekadę związany był z krakowskimi scenami – najpierw Teatrem im. Słowackiego, a potem Starym Teatrem. W 1972 roku przeniósł się do Warszawy, gdzie przez niemal trzy dekady grał w Teatrze Dramatycznym, a także w Teatrze Ateneum i Teatrze Studio.
Ponad 65 ról i współpraca z największymi
W ciągu całej kariery, od 1963 do 2004 roku, Walczewski pojawił się w ponad 65 filmach i 12 serialach telewizyjnych. Zadebiutował w „Pasażerce" Andrzeja Munka (1963), a następnie stworzył szereg wyrazistych kreacji drugoplanowych, które zapadały w pamięć widzów – m.in. Bum-Buma w „Ziemi obiecanej" Andrzeja Wajdy (1974), Dalenieckiego w „Nocach i dniach" Jerzego Antczaka (1975) czy mordercę Gabriela Narutowicza, Eligiusza Niewiadomskiego, w „Śmierci prezydenta" Jerzego Kawalerowicza (1977). Współpracował też z Tadeuszem Konwickim, Ryszardem Berem, Juliuszem Machulskim, a na deskach teatru – z Krystianem Lupą, Jerzym Jarockim i Gustawem Holoubkiem. Grał również w głośnych produkcjach zagranicznych, m.in. w nagrodzonym Oscarem „Blaszanym bębenku" Volkera Schlöndorffa (1979).
Dla szerokiej publiczności najbardziej kojarzony jest z kultową rolą komendanta Stępnia w serialu komediowym 13 posterunek, gdzie grał znerwicowanego, ale zabawnego przełożonego. Popularny serial nadawany był w Canal + a następnie w TVP1 w latach 1997-2000.
Ostatnią wielką kreację Marek Walczewski stworzył w filmie Małgorzaty Szumowskiej „Ono" (2004), w roli ojca głównej bohaterki chorego na Alzheimera – i właśnie za tę rolę otrzymał nagrody aktorskie na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2004) oraz w Kijowie (2005).
Ostatnie lata na Sadybie
Walczewski był dwukrotnie żonaty – najpierw przez 13 lat z aktorką Anną Polony, a po rozwodzie w 1974 roku, przez 35 lat aż do śmierci z aktorką Małgorzatą Niemirską, niezapomnianą telegrafistką Lidką z serialu "Czterej pancerni i pies".
Pod koniec lat 90. zamieszkał wraz z drugą żoną w domu z ogrodem przy ul. Orężnej na Sadybie. To tu toczyło się ich wspólne, codzienne życie w najtrudniejszym czasie – gdy aktor zmagał się z chorobą Alzheimera, zdiagnozowaną w 1994 roku. Pomimo choroby pozostał aktywny zawodowo niemal do końca, kończąc pracę teatralną i filmową w 2003 roku. W 2003 roku odcisnął swoją dłoń w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach – symboliczne uwiecznienie artysty, który przez całe życie zostawiał ślad na polskiej kulturze.
Ostatnich pięć lat życia aktor spędził w prywatnym domu opieki, po tym, jak podpalił piwnicę, zalał kuchnię i spadł ze schodów. Marek Walczewski zmarł 26 maja 2009 roku. Mimo propozycji ZASP ciało artysty nie spoczęło na Powązkach, lecz w rodzinnym grobie jego drugiej żony na cmentarzu w podwarszawskich Pyrach.
W 2015 roku, kilka lat po śmierci męża i matki, Małgorzata Niemirska sprzedała dom na Sadybie.